Powiatowy Turniej Jednego Wiersza „Nie pisz do szuflady”

9 października uczennice gimnazjum Zofia Kuźnicka i Julia Walencik z kl. III B w towarzystwie koleżanek i kolegów ze szkoły, rodzica oraz nauczyciela języka polskiego, uczestniczyły w Biesiadzie Literackiej związanej z prezentacją wierszy, która odbyła się w Młodzieżowym Domu Kultury w Puławach.

Uczestnicy prezentowali jeden niepublikowany, nieoceniany o dowolnej tematyce wiersz. To była urzekająca podróż do świata młodych, wrażliwych autorów. Zofia zaprezentowała wiersz „Spotkanie – Epitafium dla Krzysztofa”, Julia utwór „Róża”. Dziękujemy i gratulujemy.

Spotkanie – Epitafium dla Krzysztofa

Krzysztofie, jesteś w końcu tutaj, na mej niebiańskiej orbicie,

pokaż mi zatem, synu, jak wyglądało Twoje życie…

Ano, prowadziłem uczciwie biznes hydrauliczny,

zbudowałem dla mych bliskich dom ciepły i śliczny.

Stworzyłem z moją Anią troje wspaniałych dzieci,

kochającą rodzinę, gdzie zawsze śmiech i słońce świeci.

Ogrzałem wiele domów i serc swoim humorem, i uśmiechem,

troszkę grzeszyłem, ale nie grzeszyć byłoby przecież grzechem.

Powiedz mi, kogo kochałeś…

Ano, kochałem mą cudowną, wierną żonę Anię nad życie,

a w niej pół miasta kochało się skrycie.

Kochałem swego mężnego syna Jarka

z talentem do biznesu i do garnka.

Kochałem pracowitą i dobrą jak chleb Pelę,

i Ewelinkę pogodną jak poranek w niedzielę.

Ale najmocniej i najbardziej na świecie

kochałem moje wnuki, moje kwiecie.

Słodką, malutką Hanię i jej anielski śmiech,

śliczną Zosię i jej wzruszający, cudowny śpiew.

Uczoną Marysię, i wrażliwą jak Platon,

Zuzię mądrą i piękną jak lato.

Iskierkę Krzysia, z którym jeździłem na piłkę,

mistrzynię ping-ponga – Martynkę,

Marcelinę – medalistkę tenisa,

i zwierzaki – ryby, psy, ptaki i lisa.

A co chciałbyś powiedzieć im, kiedy jesteś tutaj, w niebie?

Kochałem Was, jak umiałem, nad życie, bardziej niż siebie,

i zawsze będę czuwał nad Wami, i błogosławił skrycie,

choć jam już na innej Słonecznej, niebiańskiej orbicie.

Zofia Kuźnicka
16 lat

Róża

Byłam różą
Białą, niewinną
Ciernie? Niedużo
Byłam inną

Coś się skończyło
Kilka kolców przybyło
Barwę zmieniłam
Wzrok zniechęciłam

Kochanie, pamiętaj
Nawet gdy wszystkie zgasną
Zapalę światło
I powstaną mury duże
Ja je zburzę
A Ty znów odnajdziesz
we mnie różę

Julia Walencik
15 lat

Author